niedziela, 16 listopada 2014

Gran Canaria - zwiedzamy wyspę

Od samego początku wiedziałam, że mój pobyt na Gran Canarii nie ograniczy się tylko do siedzenia w hotelu czy plażowania. Chciałam jak najwięcej zobaczyć i poznać wyspę. Jako że  nie byłam na wczasach sama, to całą grupą zdecydowaliśmy się na Grand Tour, czyli wycieczkę objazdową po wyspie zgodnie z poniższą mapką. Koszt takiej wycieczki to 50,00 Euro od osoby w cenie z zapewnionym obiadem dwudaniowych, deserem i napojem, a także degustacją rumu w fabryce produkującej ten trunek. Korzystaliśmy z wycieczki organizowanej przez rezydenta biura podróży. Można taką samą wycieczkę zakupić taniej w lokalnych biurach podróży, ale nam niestety kompletnie nie pasowały dni organizowanych wycieczek i kolejny problem - przewodnicy mówiący po angielsku, niemiecku, hiszpańsku, a jednak jak ktoś nie zna ww. języków to tylko oglądanie widoczków pozostaje.
Wsiadamy do autobusu spod samego hotelu, o godzinie na wakacjach całkowicie niedozwolonej, a więc 5:00 i ruszamy ...




Caldera de Bandama
Pierwszy postój to punkt widokowy ze wzniesienia Pico de Bandama na krater Caldera de Bandama. W tym miejscu bardzo wiało, dosłownie chciało urwać głowę i dało się odczuć różnicę temperatur między suchym, słonecznym południem wyspy, a chłodniejszą o jakieś 10 stopni Celsjusza północą. Krater ma około 1000 metrów szerokości i 200 m głębokości. 


Arucas
Arucas to bardzo ważny punkt dla wielbicieli rumu. Byłam w fabryce, gdzie można było tego trunku popróbować, poznać jego historię i zobaczyć jak jest produkowany. W firmowym sklepiku można było zaopatrzyć się w różne rodzaje i smaki rumu. Ów złoty trunek leży w beczkach często podpisanych przez znane osobistości. Niektóre beczki miały bardzo ciekawe rysunki. Mi osobiście do gustu najbardziej przypadł rum bananowy, a najgorszy miętowy - taka rozpuszczona pasta do zębów :D




Arucas słynie także z pięknego ogrodu założonego w 1880 przez markiza Arucas i jego żonę. Symbolem ogrodu są przeogromne  draceny smocze (drzewa smocze), mające ponad 400 lat.


Najbardziej rozpoznawalny budynek na całej Gran Canarii to katolicka świątynia - kościół pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela wybudowany w 1909 - 1977 roku. Swoją architektoniczną budową przypomina słynną, hiszpańską Sagrada Familia i podobieństwo nie jest przypadkowe, gdyż projektant kościoła w Arucas był uczniem słynnego projektanta hiszpańskiej świątyni - Gaudiego.


Teror
Miasto słynące przede wszystkim z pięknych sosnowych balkonów. Spokojne, wyciszone, można powiedzieć, że nawet zastygłe. Czas płynie tam jakby wolniej.









W miasteczku jest XVIII wieczna bazylika z cudownym obrazem Matki Boskiej Sosnowej - patronki wyspy. Obraz wystawiany jest tylko w święta, a na co dzień przykryty czerwonym całunem.



Pico de las Nieves
Najwyższy szczyt Gran Canarii, mający 1949 m n.p.m. Na szczycie znajduje się baza wojskowa. Ta "kula" to wojskowa stacja radarowa.


Roque Nublo
Szczyt leżący 1813 m n.p.m. Jest to najbardziej charakterystyczna skała Wysp Kanaryjskich. Miejsce  swojego czasu święte dla ludu Guanches.



Dolina Tysiąca Palm
Tutaj nie trzeba opisu - po prostu mnóstwo soczystej zieleni palm. Bogactwo palmowych pióropuszy.



Na koniec garść widoczków widzianych z punktów postojowych i z autobusu po drodze (a drogi kręte jak serpentyny).







I moje ulubione zdjęcie. Chyba najpiękniejsze  z całej wyprawy...


Oczy nacieszone, więc teraz czas na na kubki smakowe :-) Podczas postoju na obiad próbowaliśmy typowych dań kuchni Gran Canarii. Ja zdecydowałam się na ichniejszy rosół z szafranem, pollo czyli  kurczaka z ziemniakami gotowanymi w łupinach i sosem mojo verde, a na deser mistrz całego obiadu - mus z gofio, czyli połączenie śmietanki, migdałów z prażonymi, a potem zmielonymi ziarnami kukurydzy (gofio). Ten rodzaj mączki jest bardzo na Wyspach popularny nie tylko do deserów, ale także zup, sosów, itp.

Podsumowując...
Wyspę naprawdę warto zwiedzić. Poczuć i poznać jej zróżnicowanie. Północ zielona, ciepła, ale nieupalna, środek skalisty i  wietrzny, południe  to plaże, wydmy i bardzo gorąco.

AKTUALIZACJA :-)
I taka ze mnie gapa, że zapomniałam o najpiękniejszej plaży na Wyspach, a może i jednej z najpiękniejszych na świecie - Amadores... bajka!





*współpraca Andeko/Itaka

20 komentarzy:

  1. Gran Canaria jest naprawdę świetna. Jak już pisałem w kilku miejscach to jedno z moich miejsc. Byłem tam nie raz. I za każdym razem mam ochotę tam wrócić. Zgadzam się,że warto wyjść poza hotel i udać się czy to na wydmy Maspalomas czy do stolicy Las Palmas. Ciekawe też są objazdówki po wyspie., o których też piszesz. Najczęściej bywam w Play del Ingles, jakoś tak się składa. Nie za bardzo lubię okolic Taurito. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Playa del Ingles to akurat fajna baza wypadowa na wydmy i do zwiedzania całej wyspy. Sama w sobie miejscowość bardzo ładna i zadbana. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwię się, że wybraliście się na objazdówkę, sama nie potrafię wytrzymać zbyt długo na plaży, muszę chodzić, zwiedzać ;) Moim marzeniem jest wybranie się na Gran Canarie i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować, bo po Twoich zdjęciach widzę, że naprawdę warto! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyspa odkryta:) o maly wlos przegapilibysmy oferte zwiedzania wyspy w sposob nadzwyczajny:) okiem tubylca pan krzysztof pokazal nam to co czego inni nie mogli zobaczyc z biurem turystycznym a na wlasna reke kosztowalo by to mnustwo pieniedzy oraz czasu,, cala rodzina 8 osobowa obiechalismy w jeden dzien na spokojnie calutka wyspe ,jedlismy banany prosto z drzew rwalismy kawe prosto z krzakow 'owoce takie jak mango papya manga avocado,guayawa,granaty pierwszy raz w zyciu tyle swiezosci narza:) wiele niespodzianek degustacje rumu nalewki bananowej w cudnym miasteczku portowym puerto de las niewes .wawozy kaniony kolorowe skaly.wycieczka przebiegala tak jagdyby pan krzysztof byl czescia naszej rodzinki,opiekunczy zabawny wspanialy mlody czlowiek:) mini wenecja ,gran canari najpiekniejsze plaze,poplywalismy spobiee cala rodzinka na sztucznej plazy z piaskiem z karaibow wyspeka w ksztaucie serce cudnie ,no i nastepna plaza amadores tez piekna choc nie tak zachwycajaca jak anfi del mar.dlugo by pisac ale slowa i tak nieoddadza tego piekna ktore pokazal nam pan krzysztof czlowiek od 7 lat zamieszkujacy gran canarie i znajacy kazdy kamyczek na tej pieknej wyspie .koszty niewiele wyzsze niz w itace ale wygodnym samochodem i co najwazniejsze kameralnie i rodzinnie ,:) a zapomnialabym dosac o pysznym kanaryjskim opiedzie z dwoch dani deseru zupa rybna zaszczytna ,ryby swieze desery nieprzecietne w malej knajpce gdzie jadaja tubylcy:) ok basta bo sie rozpisalam :) +34602410233 to namiary na biuro z polakiem ktory pokazal nam wyspe w jeden cudowny dlugi dzien i zaoszcedzil nam czasu pienidzy DZiekujemy:

      Usuń
  4. Warto. Naprawdę jest ładnie i wyspa choć nie za duża to bardzo zróżnicowana, przyciąga uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój wpis sprawił że to będzie mój tegoroczny kierunek wakacyjny :) Dzięki! Świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witamy serdecznie!
    Lecimy we dwoje - jak zawsze ;-) - tym razem na Gran Canarię 5 sierpnia i po obejrzeniu tych ślicznych zdjęć już się na ten wyjazd cieszymy... ;-) Bazę będziemy mieli w hotelu Royal Palace w Puerto Rico obok plaży Amadores. Ponieważ lubimy na każdym wyjeździe coś zobaczyć i tym razem na pewno udamy się na objazdówkę po wyspie. Chcielibyśmy też dotrzeć m.in. na Roque Nublo, ale to chyba możliwe jest tylko z lokalnym biurem. Może ktoś wie czy są takie biura w Puerto Rico?
    Pozdrawiamy Wszystkich Globtroterów!
    Irena i Janusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę hotelu tuż przy tej pięknej plaży :) Wydaje mi się, że będą. Tam wszędzie były biura tylko trzeba się liczyć, że wycieczki albo po angielsku albo hiszpańsku, czasami niemiecki. Myślę, że w hotelu będą ulotki albo informacja odnośnie biur.

      Usuń
  7. Wylatujemy 4.Marca. Nocleg w Agaete. FINCA w dolinie z basenem prywatnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziecie zadowoleni i wypoczęci. Udanego wypoczynku! :)

      Usuń
  8. gran canaria trip to swietny sposob na zwiedzanie wyspy z polskim przewodnikiem

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyspa odkryta:) o maly wlos przegapilibysmy oferte zwiedzania wyspy w sposob nadzwyczajny:) okiem tubylca pan krzysztof pokazal nam to co czego inni nie mogli zobaczyc z biurem turystycznym a na wlasna reke kosztowalo by to mnustwo pieniedzy oraz czasu,, cala rodzina 8 osobowa obiechalismy w jeden dzien na spokojnie calutka wyspe ,jedlismy banany prosto z drzew rwalismy kawe prosto z krzakow 'owoce takie jak mango papya manga avocado,guayawa,granaty pierwszy raz w zyciu tyle swiezosci narza:) wiele niespodzianek degustacje rumu nalewki bananowej w cudnym miasteczku portowym puerto de las niewes .wawozy kaniony kolorowe skaly.wycieczka przebiegala tak jagdyby pan krzysztof byl czescia naszej rodzinki,opiekunczy zabawny wspanialy mlody czlowiek:) mini wenecja ,gran canari najpiekniejsze plaze,poplywalismy spobiee cala rodzinka na sztucznej plazy z piaskiem z karaibow wyspeka w ksztaucie serce cudnie ,no i nastepna plaza amadores tez piekna choc nie tak zachwycajaca jak anfi del mar.dlugo by pisac ale slowa i tak nieoddadza tego piekna ktore pokazal nam pan krzysztof czlowiek od 7 lat zamieszkujacy gran canarie i znajacy kazdy kamyczek na tej pieknej wyspie .koszty niewiele wyzsze niz w itace ale wygodnym samochodem i co najwazniejsze kameralnie i rodzinnie ,:) a zapomnialabym dosac o pysznym kanaryjskim opiedzie z dwoch dani deseru zupa rybna zaszczytna ,ryby swieze desery nieprzecietne w malej knajpce gdzie jadaja tubylcy:) ok basta bo sie rozpisalam :) +34602410233 to namiary na biuro z polakiem ktory pokazal nam wyspe w jeden cudowny dlugi dzien i zaoszcedzil nam czasu pienidzy DZiekujemy:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś kontakt do tego Przewodnika ?

      Usuń
  10. gran canaria trip to swietny sposob na zwiedzanie wyspy z polskim przewodnikiem

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z mężem lecimy do Playa de Ingles29 lipiec 12 sierpień2016
    Lecimy z Gdańska. Sami bo syn juz dorosły.Będziemy jeżdzili po wyspie wypozyczonym samochodem. Tak byliśmy na Majorce .Super.KOntakt do mnie 660 610 763 sms.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie najlepsza forma zwiedzania. Uwaga tylko na kręte drogi :) Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku!

      Usuń
  12. Krzysiek to godna polecenia osoba, zajmuje sie tym samym co on, mniej wiecej troszke inna trasa :) Jezeli Krzysiek nie bedzie mial miejsc, a wiem ze lato jest pracowite to zapraszam rowniez do mnie, i jezeli ktos szuaka apartamentow lub bungalow na naszej pieknej wyspie rowniez zapraszam, posiadam w swojej ofercie na chwile obecna 11 lokum, i z kazda chwila przybywa :) bungalow, studio, apartamenty z 1 sypialnia a nawet, na chwile obecna jeden z 2 sypialniami (max6 osob) a w planach sa juz kolejne. wiekszosc z nich w samym centrum Playa del Ingles, blisko plazy... bungalowy bardziej na uboczu w spokojnych, zielonych osrodkach :) ale maja swoj urok:)

    gdyby ktos byl zainteresowany zaplanowaniem wakacji zapraszam angelikaryg@gmail.com lub 0034 611 264 935 ( nie zawsze moge odebrac tel) takze mail lub jesli ktos posiada whatsapp to jak najbardziej :)


    Pozdrawiam

    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli Państwo myślą o wspaniałych wakacjach np.na malowniczej Gran Canarii, pełnej przepięknych krajobrazów zapraszamy na naszą stronę,kontakt telefoniczny (604 365 542) lub meilowy (fbh.progres@wp.pl)pomożemy w organizowaniu nie zapomnianych wakacji nad Oceanem Atlantyckim.Zapraszamy na Wyspy Kanaryjskie, pełne wrażeń i niezapomnianych wspomnień.

    https://web.facebook.com/apartamentyprogres/

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za namiary na Pana Krzysia ��Lecimy w kwietniu 2018 chętnie skorzystam z takiej atrakcji ��

    OdpowiedzUsuń