poniedziałek, 3 listopada 2014

Paryż i Rzym okiem finansisty, czyli ile wydałam na bagietkę i pizzę ;-)

Zapewne każdy z nas zanim wybierze się w dane miejsce zwraca uwagę, ile owa podróż pieniędzy pochłonie. Ja przedstawię kosztorys dwóch wypraw czterodniowych, a mianowicie  pobytu w Paryżu i Rzymie.

Paryski zestaw kolacyjny ;-)




Wieża Eiffla

Miasto zakochanych, miłości, mekka projektantów, a przede wszystkim miasto  przepiękne, ale bardzo drogie nawet dla samych Paryżan. W stolicy Francji spędziłam cztery dni (trzy noce). Koszt pobytu na osobę w przeliczeniu na złotówki obejmował (kurs: 1,00 Euro = 4,20 zł):
  • hotel 500,00 zł/ osoba, co daje jakieś 40,00 Euro za noc. W sumie nie potrafię określić czy to drogo, czy nie i zdaję sobie sprawę, że były tańsze hotele do wyboru, ale ja z Hotelu Amelie byłam bardzo zadowolona i wyboru nie żałuję. Miałam blisko do wieży Eiffla, Luwru, Ogrodów Luksemburskich, Notre Dame, a to stanowiło bardzo ważny argument przy wyborze noclegu. Nie cierpię metra i to, co zaoszczędziłam na przejazdach mogłam dodać do kwoty przeznaczonej na nocleg :-)
  • bilet lotniczy 250,00 zł/ osoba w dwie strony. Warto upolować jeszcze tańsze loty. Ja aż tak taniego nie wybrałam, bo zależało mi  na pobycie w Paryżu w dniu moich urodzin, więc byłam zmuszona zaakceptować taką cenę, jaka akurat była. Lot z Wrocławia do Paryż Beauvais - przewoźnik Wizzair.
  • bilet autobusowy z lotniska w Beauvais do Porte Maillot to koszt 135,00 zł/ osoba w dwie strony (32,00 Euro). 
  • paliwo i parking związane z dojazdem do lotniska we Wrocławiu to koszt 70 zł/ osoba. Szczęśliwi ci, co mają na lotniska "rzut kamieniem" ;-)
  • wymiana waluty - ja zabrałam ze sobą 50,00 Euro/ osoba i starczyło mi to  na: wejście na wieżę (5,00 Euro/ osoba); do Luwru (12,00 Euro/ osoba) oraz na wydatki typu: jedzenie (bagietka, jogurt, lody, wino, woda, ser, sałatki gotowe), pamiątki (magnes, mini wieże).
Przed wyjazdem założyłam, że nie chciałabym przekroczyć kwoty 1.000,00 zł na osobę i prawie mi się to udało, bo cały wyjazd do Paryża wyniósł mnie 1.165,00 zł/ osoba. Oczywiście ja nie korzystałam z metra, nie jadałam w restauracji i żywność kupowałam  w marketach, np.: Carrefour. Nie chodziłam głodna, ale też nie szalałam niepotrzebnie. Ogólnie żyłam "promocjami" :-) Urodzinowe wino i kawę wypiłam, a zamiast tortu miałam lody, ale za to wszystko podane  pod wieżą Eiffa i to było najpiękniejsze, najważniejsze!

Rzym 

Fontanna di Trevi

Gdzie okiem sięgnąć to jakiś zabytek. Raj dla osób ceniących historię, sztukę, religię. Miasto idealne na weekendowy wypad. W dodatku można udać się nad morze czy też zwiedzić najmniejsze państwo świata - Watykan. Koszt pobytu na osobę w przeliczeniu na złotówki obejmował (kurs: 1,00 Euro = 4,20 zł):
  • hotel 260,00 zł/ osoba, czyli około 20,00 Euro za noc. Wybrałam Hotel Ginevra  z przemiłą i pomocną obsługą, doskonałą lokalizacją i śniadaniami  w cenie noclegu.
  • bilet lotniczy 180,00 zł/osoba. Lot z Poznania do Rzym Ciampino - przewoźnik Ryanair.
  • bilet autobusowy z lotniska w Campino do Termini to koszt 42,00 zł/ osoba w dwie strony (10,00 Euro). Tutaj wybór przewoźników jest przeogromny i wszyscy mają bardzo dobrze zharmonizowane przyjazdy i odjazdy z lotami. Ja korzystałam z SIT (4,00 Euro do Rzymu i 6,00 Euro z Rzymu, bilet od razu kupiony w dwie strony jest tańszy).
  • paliwo i parking związane z dojazdem do lotniska w Poznaniu to koszt 60 zł/ osoba.
  • wymiana waluty - ja zabrałam ze sobą 40,00 Euro/ osoba i starczyło mi to  na: przejazd metrem do Lido di Ostia (3,00 Euro/ osoba w dwie strony); pamiątki (magnes, różańce); jedzenie (pizza, spaghetti, woda, lody, itp.). Posmakowałam typowo włoskich przysmaków, ale też w granicach zdroworozsądkowych, bo inaczej koszt wyjdzie dużo wyższy. 
Koszt całego pobytu dla jednej osoby w stolicy Włoch to 710,00 zł.

Można pokusić się o stwierdzenie, że z biurem podróży wyjdzie to samo, może trochę tylko drożej, a może nawet taniej, ale nie ma tej frajdy zwiedzania samemu. Odkrywania czegoś nowego. Super jest pochodzić "za rączkę" z przewodnikiem, ale nigdy nie da to takiej satysfakcji, jak z mapą w ręce przejście po mieście z 15 km, zobaczenie czegoś innego, nowego, a często też dotarcie  tam, gdzie przewodnik nigdy by nie zaprowadził. Nie neguję wycieczek zorganizowanych (sama z takich korzystam), ale wolę zwiedzanie na własną rękę, gdzie muszę pomyśleć, policzyć, sprawdzić, poszukać, bo nikt za mnie całej roboty nie odwali.  To adrenalina. Uzależnia! Kto raz spróbuje, ciężko będzie mu się odzwyczaić.

Odpowiadając na pytanie z tytułu posta ...
BAGIETKA - najtańsza zakupiona w markecie koło Moulin Rouge 0,20 Euro (jednorazowa okazja), najdroższa 1,20 Euro
PIZZA - najtańsza 6,00 Euro (margherita), najdroższa 8,00 Euro (z salami) i tańsza okazała się smaczniejsza. Ceny pizzy tak naprawdę zależą od dodatków, rodzaju pizzy, wielkości i oczywiście położenia pizzerii. Ja akurat próbowałam takie smaki  ;-)

Poniżej przykładowe ceny produktów, jakie kupowałam podczas pobytu w Paryżu i Rzymie, a dokładniej ceny tego, na co zachował się paragon :) Przeważnie zakupy były robione w Carrefour Express i Franprix (Paryż) oraz Emme Piu (Rzym).

Przykładowe ceny żywności [w Euro] - PARYŻ (sierpień 2013)
- kawa w Starbucks: duża Latte 4,30
- jabłka 0,5 kg: 1,73
- ser pleśniowy 350g - bohater zdjęcia u góry:-): 1,90

- wino: 3,80
- nektarynki 2 szt.: 0,99
- jogurty (całe opakowanie 8 szt. po 125 g/szt.): 2,24
- woda 1,5l: 0,58 - 0,67
- gotowa sałatka: 2,84 - 2,93
- parówki 350 g: 1,89
- maślane bułeczki 350g: 1,88
- chipsy 150g: 0,67
- lody rożki (opakowanie 4szt.): 1,39
- bagietka: 0,85 - 1,20 (jeden raz udało kupić się w mega promocji za 0,20)

 Przykładowe ceny żywności [w Euro] -RZYM (grudzień 2013)
- woda 1,5l: 0,39 - 0,43
- klementynki 1 kg: 0,50 - 0,82
- jogurty (całe opakowanie 8 szt. po 125g/szt.): 2,49
- suchary opakowanie: 0,78
- gotowa sałatka: 1,49
- czekolada Milka 100g: 1,29
- chipsy 180g: 1,99

2 komentarze:

  1. Ile kosztuje magnes na lodówkę w Rzymie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pamiętam dokładnie, ale góra z 2-3 euro. Wszystko zależy też jaki to ma być magnes.

    OdpowiedzUsuń