czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie 2015

Rok 2015 się skończył i odpowiem na pytanie, jakich magnesów przybyło, gdzie się było, co zachwyciło, co rozczarowało i co może Nowy Rok przynieść, ale przed wszystkim chciałam...

Na wszystkie dni Nowego Roku
Życzyć Wam wiary w sercu i światła w mroku.
Obyście jednym krokiem mijali przeszkody,
Byście czuli się silni i wiecznie młodzi!

W 2015 roku byłam w 7 krajach nie licząc ojczystego: Egipt, Izrael, Ukraina, Czechy, Słowacja, Niemcy, Anglia. Leciałam samolotem, jechałam autobusem, samochodem, rowerem, szłam pieszo po nizinach, wyżynach, górach, piaskach, miastach, pływałam w morzach, pokonywałam lęki, zaliczałam kolejne szczyty górskie, modliłam się, bawiłam się, smakowałam, najdroższe piwo w życiu próbowałam, a zaczęło się tak... 

W marcu jak w garncu, zwłaszcza w Egipcie, gdzie rybki Nemo szukałam, zachwyciłam się pięknem podwodnego świata, pod palmami wypoczywałam, spacerowałam wśród pustynnych piasków przy nawoływaniu muezina, targowałam się niemiłosiernie o aromatyczne przyprawy, ale przede wszystkim zakochałam się w tym kraju totalnie i na pewno kiedyś powrócę
Zwiedziłam Jerozolimę i Betlejem. Dosłownie przeszłam po kartach historii i religii. Widziałam Ścianę Płaczu, szłam Drogą Krzyżową, jak Jezus kiedyś pośród handlarzy, modliłam się w Grocie Narodzenia, a na koniec kąpałam w Morzu Martwym.
Po tylu świętych miejscach czas trochę zgrzeszyć, Oktoberfest! Piwo najdroższe na świecie leje się strumieniami, a w powietrzu unosi się zapach kiełbasy z curry - obraz Święta Piwa. Do tego piękny ratusz w Monachium, to miasto to chyba największe moje odkrycie roku 2015.
Bieszczady - kolejne odkrycie, piękno, potęga, niesamowite krajobrazy, barwy. Jeśli raz się tam pojedzie, zachwytu nie będzie końca, będziecie planować kolejną wyprawę od razu! Źródło inspiracji, gdzie czas zatrzymał się w miejscu, gdzie jak nigdzie na świecie masz siły, wiarę we własne ja.  Dla mnie miejsce już bardzo sentymentalne. Dlaczego? Czytajcie do samego końca.
Oprócz Bieszczad zwiedziłam kolejne polskie miasta wojewódzkie: Kraków, Kielce, Rzeszów, Lublin, Łódź oraz chyba wszystkie jeziora w południowej Wielkopolsce.
Czas na perełkę Europy - Słowację - gdzie po bajkowym, malowniczym mieście Bardejovie spacerowałam, zachwycałam się widokami ze Spissky'ego Hradu i jeszcze pokonałam lęk wysokości w Słowackim Raju
Chcieliście się kiedyś przenieść w czasie? Zapraszam do Lwowa, gdzie odkryjecie to, co w Polsce już zapomniane, gdzie odkryjecie, co to kontrast, gdzie poczujecie się jak w domu, bo lwowska gościnność nie ma sobie równych. 
Spontaniczność raczej nigdy nie była moją mocną stroną, umysł ścisły, chłodno kalkulujący, a tu wyprawa roku, na szybko, ale za to niesamowicie ją wspominam, potrzebowałam jej jak tlenu, potrzebowałam do regeneracji, do przemyśleń... Londyn ze swoimi skarbami. 
Zachwyty? Jeden wielki - polne maki. Ognista czerwień na zielonym tle traw. Cisza, spokój, sielski krajobraz. Coś przepięknego!
Rozczarowania? Raczej nie było, tylko bardzo żałuję, że planowana podróż służbowa do Ghany nie wyszła, że nie widziałam też Kairu podczas pobytu w Egipcie.

Plany były inne na rok 2015 - miała być Hiszpania - Barcelona i Maroko, ale za to widziałam cudowne miejsca i odhaczyłam kilka z listy marzeń. Już wiem, że w styczniu znów odwiedzę mój ukochany Karpacz, a Hiszpania - Alicante będzie w kwietniu 2016 roku. Nowy Rok będzie dla mnie wyzwaniem nie tylko podróżniczym, bo uchylę rąbka tajemnicy, trochę prywatnego życia niezwiązanego z podróżami wrzucę, chociaż mówi się, że to nowa droga... zaręczyłam się pośród szczytów górskich, pośród gór Bieszczad, ślub w sierpniu 2016, więc liczę na bajeczną podróż poślubną ;-)


10 komentarzy:

  1. Gratulacje! :) Macie już jakieś pomysły na tą bajeczną podróż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślę nad Dominikaną :)

      Usuń
  2. Bo Egipt piękny jest więc wcale mnie nie dziwi że chcesz tam wrócić! ;) Gratuluję zaręczyn i życzę wszsytkiego najlepszego, a przede wszystkim bajecznej podróży poślubnej ;) Ciekawa jestem Ghany, szkoda że nie udało Ci się pojechać, ale jeszcze będzie okazja. I tak odwiedziłaś mnóstwo miejsc w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Mam nadzieję, że będzie bajeczna :)

      Usuń
  3. Magnes z Łodzi - z kotem - najlepszy!
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Też mi się podoba. Taki nietypowy :)

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku oraz spełnienia podróżniczych marzeń i nie tylko! :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Mój rok też był bardzo podróżniczy i magnesy na lodówce przekroczyły już liczbę 40 ; -) Życzę dużo odkryć w kolejnym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Super, to już niezła kolekcja :)

      Usuń