poniedziałek, 7 grudnia 2015

Zielone wzgórza nad Soliną

Faktycznie zielonych wzgórz nad Soliną nie brak. W ogóle jadąc od strony Ustrzyk Dolnych do Soliny widoki piękne. Zieleń drzew miesza się z błękitem nieba. Jestem w stanie napisać, że chyba ładniejsze te widoki po drodze niż z samej solińskiej tamy, chociaż przyznaję tama potężna, robiąca wrażenie i jak najbardziej warta uwagi.




Na tamę warto wybrać się spacerkiem po wcześniejszym zaparkowaniu auta około pół kilometra poniżej od wejścia na tamę, na darmowym parkingu. Ten przy wejściu na tamę jest płatny. Idziemy deptakiem pośród budek z pamiątkami, jedzeniem. Zapora wodna na rzece San ogromna. Budowana w latach 1961 - 1968. Poniżej zapory znajduje się elektrownia wodna. Zapora na rzece stworzyła jezioro o powierzchni około 22 km2 i głębokości przy samej zaporze około 60 metrów!

Zapora

Widok z zapory

Widok z zapory
Z Soliny pojechałam do Polańczyka, aby podziwiać panoramę na jeziora. Parking przed punktem widokowym darmowy. Potem mała wspinaczka około 300 merów pod górkę i można zasiąść na ławeczce i podziwiać jezioro, rzekę i zielone wzgórza w całej okazałości. 




Pogoda dostosowała się chyba do mojego humoru, bo nadciągnęły chmury i wiało. A skąd zły humor? Otóż jak to ze mną już bywa, obtarły mnie buty i nigdzie nie mogłam poszukać czynnej apteki, żeby kupić plaster, bo ten, który miałam, odmawiał posłuszeństwa - odklejał się. W końcu po marszu w bólu i złości uratowała mnie pani ze spożywczego, która plaster miała. Moje ciemne chmury odpłynęły, ale te nad Soliną i Polańczykiem niestety zostały.



6 komentarzy:

  1. Nie byłam niestety, ale mam stamtąd magnes, bo rodzice byli ;)
    Teraz będzie mnie trochę mniej na blogu ze względu na zmiany, które już zaszły w naszym życiu ;) Zapraszam na mój dzisiejszy wpis :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zmiany to czysta przyjemność i radość. Gratuluję ! Niech Wam rośnie zdrowo kolejny podróżnik w rodzinie :-)

      Usuń
  2. ach, podróże... jak ich nie kochać, kiedy przynoszą takie widoki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie może być inaczej :-)

      Usuń
  3. Super :) pamiętam Solinę jeszcze z czasów dzieciństwa, zawsze się tam wybieraliśmy na wakacje z rodziną. Od kilku lat planuje kolejną wyprawę, może w 2016 roku w końcu mi się uda.

    OdpowiedzUsuń