piątek, 8 kwietnia 2016

Wspomnienie lata - fotorelacja z przejażdżek rowerowych

Jeszcze trochę i ukochane lato! Ja wkrótce wyjeżdżam w jego poszukiwaniu do Hiszpanii, konkretniej do Alicante. Jednak na razie muszą mi wystarczyć wspomnienia...

Dywan z maków - w trasie do Jarosławek



Uwielbiam jeździć na rowerze. Dość szybko nauczyłam się jeździć i ta pasja została już ze mną na zawsze i kiedy tylko mogę oraz pogoda w miarę pozwala, to wsiadam na mojego czerwonego dwukołowca i przemierzam okolicę. Jeżdżę i podziwiam małą ojczyznę, pobliskie pola pełne zbóż, okoliczne jeziorka, łąki ... I przekonuję się, że Polska to naprawdę piękny kraj.

Jarosławki - jezioro
Staram się wybierać boczne drogi, często polne. Nie zawsze jest to dobry wybór, bo potem meczę się, aby przejechać przez piasek, gryzą mnie jakieś owady albo goni mnie wściekły kogut - tak, tak i taką historię mam na koncie :-), ale widoki polskich wsi, małych miasteczek rekompensują wszystko!

Stadnina koni - czeska granica

Lutynia
Piękne kwiaty, gdzieś po drodze w Wielkopolsce


Lutynia
Przeważnie wybieram dłuższe trasy, czasami krótkie, ale wszystkie dają mi satysfakcję, zastrzyk energii, relaks, uspokojenie. Czasami są to trasy pod górki, pod wiatr, w pełnym słońcu, w strugach deszczu, czy ucieczka przed burzą, czasami w cieniu i z wiatrem w plecy, ale zawsze nacieszę oko, choć przyznaję, że zmęczenie też daje się we znaki i trasa sprawia, że mówię dość, ale po minucie znów pedałuję dalej i dalej...

Zachód słońca i chmury burzowe w jednym - niebo nad Kaliszem
Przydrożne kwiaty


5 komentarzy:

  1. Ależ się cieszę, że tu do Ciebie trafiłam. :)
    Widzę tu sporo potencjalnie ciekawych tekstów, które chętnie nadrobię w wolnym czasie. Na razie jestem ciekawa Twojej hiszpańskiej wyprawy (sama wybieram się dopiero w sierpniu (Barcelona + Walencja + Murcja) i już nie mogę się doczekać.
    A poza tym - zainspirowałaś mnie do zrobienia wpisu z moją kolekcją magnesów. Na razie niewielką, ale i tak mnie cieszy. :)

    Co do dzisiejszego wpisu - zbieram się od bardzo dawna, żeby sobie kupić rower w Poznaniu i zacząć wreszcie jeździć. Mam nadzieję, że w końcu się zmobilizuję i znajdę czas na przejażdżki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Koniecznie kupuj rower! W Poznaniu i okolicach jest gdzie jeździć i jak zaczniesz ciężko będzie przestać przy letniej pogodzie :) Ja już wyjazdu do Hiszpanii doczekać się nie mogę :)

      Usuń
    2. Nie dziwię się, że się nie możesz doczekać. Będę zaglądać w poszukiwaniu relacji z podróży, to może do mojej listy pomysłów na hiszpańskie wojaże, dopiszę coś jeszcze. :D

      Usuń
  2. Już też nie mogę doczekać sie lata! :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps. Choć mam teraz mało czasu, staram sie zaglądać, choć nie zawsze skomentuję - wybacz! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! Uwielbiam takie pola makowe...

    OdpowiedzUsuń