wtorek, 29 listopada 2016

Tuk Tuk Cinema - Robert "Robb" Maciąg (recenzja i konkurs) AKTUALIZACJA Z WYNIKAMI !!!

Pan Tomek Michniewicz napisał o panu Robercie Maciągu, że ma niesamowitą zdolność zanurzania się w świecie z szeroko otwartymi oczami. Kiedy wzięłam książkę "Tuk Tuk Cinema" do ręki i przeczytałam dosłownie klika zdań automatycznie zgodziłam się ze słowami pana Michniewicza. Wprost rewelacyjna zdolność przeniesienia czytelnika  poprzez słowa do zupełnie innego, egzotycznego, barwnego kraju jakim są Indie.  A autor nie pojechał tam tylko podziwiać kolory i wąchać przyprawy. Pojechał z konkretnym i szczytny celem i o tym jest ta książka. Książka pięknie wydana przez Wydawnictwo Bezdroża.  Ornamenty, zdobienia poszczególnych stron i zdjęcia są uzupełnieniem bogatej treści. 


Pan Robert "Robb" Maciąg jest podróżnikiem. Prowadzi warsztaty etnograficzne dla dzieci. Zakochany w ludziach, ich historiach i twarzach. Tak krótko można opisać autora według informacji z okładki. Autor nie tylko pojechał podziwiać Indie. Nie pojechał "brać", a "dawać". Zawiózł część Polski do Indii. Pokazał dzieciom przemierzając Indie na skuterze, "Bolka i Lolka", "Reksia" - nasze narodowe bajki.
Książka jest dla każdego, kto zafascynowany jest Indiami, ale nie takimi z folderów lub ociekających stereotypowym tokiem myślenia. W "Tuk Tuk Cinema" ukazany jest prawdziwy obraz Indii, codzienny. Dowiemy się między innymi, że święta krowa nie do końca jest świętą,  a jak świat światem te same przeszkody na całym globie pod nogi rzucane w realizacji planów  i jeszcze jeśli coś może pójść nie tak, to pewnie pójdzie. Czasem jednak warto się zatrzymać  chociaż na chwilę i podziwiać, zachłysnąć się  pięknem jakie nas otacza. Indie, niby kraj daleki i egzotyczny, a w gruncie rzeczy bardzo podobny do Polski. Ten sam uśmiech z tych samych rzeczy, te same łzy, te same troski, radości i problemy.
Czytając "Tuk Tuk Cinema" pewne zdania, słowa dosłownie wbijały mi się do głowy i już na zawsze pozostawały. Krążyły wśród codziennych myśli. Jakie to zdania? Na przykład te, że z podróży można przywieźć prawie wszystko, bo nie przywiezie się zapachu, który zostaje i pozostaje typowy dla danego miejsca, albo że Indie są jak lustro, w którym odbija się wszystko bardziej i mocniej.
Sam pomysł pokazywania dzieciom naszych polskich bajek? Pierwsza myśl, szaleństwo! Przemierzać obcy kraj skuterem, aby wyświetlać stare bajki... Na ten pomysł mógł wpaść tylko ktoś nietuzinkowy, nie dający zaszufladkować obraz Indii, charyzmatyczny i odważny. Przyznaję, że publikacja jest bardzo ciekawa. Dosłownie się ją pochłania, a opis Indii, przybliżenie religii, reakcji dzieci i dorosłych (którzy zatopieni w śmiechu choć na chwilkę są wolni od zmartwień) na bajki, które i mnie bawiły, sprawiają, że łza w oku się kręci - ze wzruszenia i dumy, że Polak potrafi. 

KONKURS

Wraz z Wydawnictwem Bezdroża przygotowałam konkurs, w którym do wygrania jest książka "Tuk Tuk Cinema" - prawdziwa gratka dla każdego podróżnika, osoby zafascynowanej Indiami, marzącej o egzotycznej podróży. Lektura w sam raz na długie, jesienne wieczory. Zasady są proste. Należy odpowiedzieć na pytanie: jaki kraj najbardziej chcielibyście zobaczyć i na czym go przemierzać oraz dlaczego? Odpowiedzi mogą być proste (rower, nogi, auto, itp.), ale i możecie puścić wodze fantazji (balon, łyżwy, itp.). Nie liczy się miejsce i sposób zwiedzania, a uzasadnienie. Swoje wypowiedzi przysyłajcie na maila jadwiga.jot@o2.pl

Regulamin konkursu:
1. Wygrywa tylko jedna osoba.
2. Można wysłać kilka wypowiedzi.
3. Wysyłka książki tylko na terenie kraju.
4. Do konkursu wliczają się tylko wypowiedzi z uzasadnieniem i tylko wysłane na mail.
5. Konkurs trwa od 29.11.2016 r. do 05.12.2016 r. godz. 23:59 (włączając).
6. Ogłoszenie wyników nastąpi 06.12.2016 r.
7.Wygrywający zostanie poinformowany o zwycięstwie drogą mailową i ogłoszony wraz ze zwycięską odpowiedzią na blogu.
8. Zwycięzca musi  podać dane do wysyłki do 13.12.2016 r. godz: 23:59. W przeciwnym wypadku wybrana zostanie inna osoba.
9. Dane osobowe uczestników konkursu nie będą wykorzystane poza konkursem.
10. Biorąc udział w konkursie akceptuje się powyższy regulamin. 

ZWYCIĘZCA - PIOTR C. Gratuluję i życzę szybkiej realizacji podróży do Japonii :-)
Ja bardzo chciałbym(i zwiedzę w przyszłości !!) Japonię. Od zawsze fascynuje mnie ten kraj, jego kultura i kuchnia. 
Gdy byłem nastolatkiem oglądałem bardzo dużo anime - to taki rodzaj japońskich bajek animowanych, przeznaczone dla bardzo szerokiej grupy odbiorców. 
W późniejszym czasie trenowałem Karate Kyokushin, które wywodzi się właśnie z Japonii. 
Na anime jestem trochę za stary - aczkolwiek raz na jakiś czas, dziewczyna mnie przekona do kilku odcinków jakiejś serii. Karate zamieniłem na siłownię, ponieważ sam wybieram godziny, kiedy ćwiczę - trenując karate musiałem się dostosować. Przez ten czas nauczyłem się liczyć po japońsku, trochę słówek oraz kilka zdań - ponieważ anime oglądałem w języku japońskim z napisami, na treningach sensei mówił po japońsku. 
Obecnie oglądam jedynie daily vlogi Krzysztofa Gonciarza, który vloguje właśnie z Japonii, raz na jakiś czas wybieram się do japońskiej restauracji na dobry ramen lub zamawiam jakieś japońskie smakołyki przez internet. 
Całe życie przewija mi się Japonia, intryguje mnie jej kultura, niestety obecnie nie jestem w stanie jej odwiedzić ze względu na zbyt małe środki finansowe - skąd biedny student ma wziąć pieniądze - szczególnie, że podróż do Japonii do najtańszych rzeczy nie należy T_T Ale gdy znajdę dobrze płatną pracę to na pewno odwiedzę ten piękny kraj. 
Z tego co mi wiadomo to w Japonii najlepiej podróżować pociągami - więc tak też zrobię, a dodatkowo wypożyczę rower, którym będę mógł poruszać się szybciej niż na nogach.Szczerze powiedziawszy to nie zależy mi na odwiedzaniu super atrakcji. Chciałbym zaczerpnąć tamtejszego powietrza, zobaczyć zwyczajne życie Japończyków i oczywiście spróbować jedzenia :> Pozdrawiam


2 komentarze: