środa, 3 stycznia 2018

Włochy - Kalabria - Capo Vaticano i Le Castella

Wybierając się do Kalabrii założyliśmy, że nie tylko pozostaniemy w Tropei, ale przede wszystkim objedziemy wynajętym samochodem kilka urokliwych miejsc. Bezsprzecznie jednym z takich miejsc jest Capo Vaticano z pięknym widokiem na morze i plażę, a drukiem Le Castella z zamkiem.


Capo Vaticano

Le Castella


Capo Vaticano
Oddalone od Tropei o niecałe 20 km urzekło nas piękną panoramą na plażę i morze. Akurat pogoda wtedy dopisała, więc mogliśmy skorzystać z kąpieli i opalania. Tak, w listopadzie, kiedy w Polsce było ledwie powyżej zera, nas rozpieszczało ponad 20 stopni i słońce. Do tego na koniec dnia Capo Vaticano pożegnało nas chyba w najpiękniejszy sposób - cudownym zachodem słońca. Capo Vaticano to niezwykły przylądek na wybrzeżu Kalabrii, gdzie królują suche skały, stepy, a gdzieniegdzie rosną ogromne, naturalne kaktusy. W dużej części plaże są tu dzikie, a w morze wysunięte są skaliste klify. Pomiędzy skałami znajdziemy piaszczyste zatoczki. Chyba są tutaj najładniejsze plaże Kalabrii. Morze Tyrreńskie w tym miejscu ma przepiękny lazurowy kolor, a woda jest krystalicznie czysta. 









Le Castella
Wybraliśmy się ponad 100 km od Tropei, aby zobaczyć zamek na Morzu Jońskim. Miejsce było dosłownie wymarłe. Zajechaliśmy tam w czasie sjesty. Nie było nikogo, żywej duszy, totalna cisza, tylko grzmoty rozlegały się w powietrzu. Rozpętała się burza. Niebo zaczęło przybierać coraz ciemniejszy kolor, czasami aż granatowy, podobnie morze. Zamek obmywały fale. Ten obraz lekkiej grozy pozostanie na zawsze w naszej pamięci. Jednak burza nas oszczędziła. Z dużej chmury mały deszcz, przeszła szybko bokiem i mogliśmy rozpocząć spacer wokół fortecy. Niestety nie weszliśmy do środka, akurat byliśmy w poniedziałek, a po sezonie w ten dzień obiekt jest nieczynny. 















Poprzedni wpis dotyczący Kalabrii --- TROPEA



4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia.A ta burza dodała uroku temu miejscu��Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejsca jak z baśni albo legend... Piękne zdjęcia - szczególnie te z zachodem słońca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, jak z legendy. To z zachodem jest moim ulubionym zdjęciem z tego wyjazdu :)

      Usuń